RSS

Muse – The Resistance (do poprawki)

21 Kwi

01. Uprising
02. Resistance
03. Undisclosed Desires
04. United States of Eurasia (+ Collateral Damage)
05. Guiding Light
06. Unnatural Selection
07. MK Ultra
08. I Belong to You (+ Mon coeur s’ouvre a ta voix)
09. Exogenesis: Symphony Part I (Overture)
10. Exogenesis: Symphony Part II (Cross Pollination)
11. Exogenesis: Symphony Part III (Redemption)

Taak, to nie tajemnica, że zapałałam dziwną miłością do Muse z powodu Twilight 😉 Fakt, nie jest mi z tą świadomością najlepiej zwłaszcza, że moje pierwsze podejście (kinowe) do tego filmu zakończyło się zapamiętaniem jedynie muzyki 😉 I dobrze się stało, bo to zachęciło mnie do ponownego obejrzenia filmu (o zgrozo..) i Supermassive Black Hole zupełnie mnie porwało. Szczęśliwy traf chciał, że akurat narodził się nowy album The Resistance i moja miłość wybuchła z siłą niemal orgiastyczną. Szkoda, że muzyka Muse jest kojarzona jedynie z fankami żałosnych romansideł.. Mnie ominął szał ciał na ten temat i nawet nie wiedziałam, na czym ta impreza polega 😉 Dlatego przykro mi, kiedy słyszę, że słucham Muse, bo to modne.. Cóż, nie prawda. Słucham, bo dobre i tyle 🙂 Wracając jednak do płyty.. Pierwszym kawałkiem, jaki powalił mnie na kolana był Uprising, którego rytm nieprzerwanie spędzał mi sen z powiek. Miałam ochotę cały czas to nucić, co doprowadzało niemal do gorączkowego stanu zasłuchania 😉 Kolejnym godnym uwagi kawałkiem jest Undisclosed Desires. Jeśli słuchając go instynktownie nie powtarzasz pod nosem „I want to reconcile the violence in your heart..” to jesteś zwyczajnie dziwny ;D Samo Resistance także brzmi ciekawie jednak I belong to you podoba mi się bardziej w wersji sountrackowej do New Moon. Same teksty zasługują na uwagę słuchacza, co ostatnimi czasy nie jest zbyt naturalnym zjawiskiem. Muzyka jest dynamiczna wręcz porywa – tak jak lubię. Aż nie chce się siedzieć w miejscu i marnować dnia. Aż budzi się w nas jakaś buntownicza chęć zrobienia czegoś, co będzie miało ręce i nogi 😉 Całą resztę pozostawiam bez specjalnych słów zachęty gdyż sprawa wygląda następująco – jesteś uprzedzony do Muse, bo słuchają go nastolatki, więc tak czy siak nie spodoba ci się. Jeśli zaś masz otwarty umysł porwie cię bez reszty 😉 Ja gorąco polecam.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21/04/2010 w * Przesłuchane

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: