RSS

J. K. Rowling – Harry Potter and the Order of Phoenix

23 Kwi

Diagnoza: Ten tom jest najlepszy ze wszystkich. Składa się na to bardzo wiele powodów. Przede wszystkim, dlatego że, pomimo iż mamy przed sobą 950 stron, ani razu nie można poczuć się znudzonym. Kolejnym powodem są targające czytelnikiem emocje, które nie dają nawet chwili wytchnienia. Voldemort powrócił i nie wszyscy są w stanie się z tym faktem pogodzić. Staje się to powodem do reaktywacji tajemnego Zakonu Feniksa. Zaś ministerstwo magii postanawia wysłać swojego szpiega do Hogwartu w postaci niemiłosiernie irytującej nauczycielki, która wkrótce sprawi, że szkoła ta przestanie być bezpiecznym miejscem. Do tego Harry wchodzi w okres, w którym najchętniej darłby się na wszystkich i miał pretensje do całego świata. Życie bohaterów zostaje wywrócone do góry nogami, przez co są zmuszeni podejmować wybory, których żadne dziecko podejmować nie powinno. Tym tomem autorka dała wielki popis swoich umiejętności. Sam pomysł organizacji nie był być może niczym oryginalnym jednak zarówno nowe postaci jak i akcja tocząca się na tych wielu stronach, są tak niesamowicie ciekawie, że nie sposób nie zatonąć w tej książce. Natłok emocji niejednokrotnie sprawił, że miałam ochotę czymś rzucić 😉 A końcowa walka skutecznie odebrała mi całą noc, którą zamiast na spanie, poświeciłam na skończenie książki :p
Plus: Nie sposób nie pokochać postaci Syriusza. Jestem pewna, że każdy współczuł mu na swój sposób. Dla mnie już zawsze będzie to jedna z ulubionych postaci i bez wątpienia ten tom sprawił, że miałam ochotę napisać do pani Rowling gniewny list 😉 Przyznam też, że od tego tomu zaczęłam współczuć Snape’owi. Wcześniej był po prostu irytujący, choć oczywiście go uwielbiam ;P Ale po tym tomie nieco inaczej spojrzałam na jego postać… Harry jest w tym tomie dla mnie dużym minusem, wydaje się, że popełnia błąd po błędzie i nie docenia niczyjej pomocy. Zdaje sobie jednak sprawę, że każdy z nas przeszedł przez ten okres i może, dlatego czytanie tych jawnych dowodów jest takie irytujące ;P Uwielbiam postać Tonks, jest takim zabawnym lekkoduchem 🙂
Plus: 5/5

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23/04/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: