RSS

Dorian Gray (2009)

28 Kwi

Powód: 1. Colin Firth 2. Spodobał mi się plakat 😉 3. Ciekawił mnie temat Doriana Greya bo (tak, poważnie) nie wiedziałam, o co w tej historii chodzi ;P
Diagnoza: Ekranizacja powieści Oskara Wilde’a. Dorian jest młody i urodziwy. Dopiero rozpoczyna swoje życie wśród śmietanki towarzyskiej. Szybko jednak zdaje sobie sprawę z tego, że chciałby czas stanął w miejscu i już na zawsze zachował jego urodę nienaruszoną. W tym celu jest w stanie zaprzedać własną duszę… Jego prośba zostaje spełniona i zamiast niego starze się jego portret a Dorian próbuje wszystkiego, wciąż nienasycony życiem… Ughm.. Zapowiadało się naprawdę dobrze. Po pierwsze Ben Barnes, jaki jest każdy widzi. W Chronicles of Narnia: Prince Caspian irytował mnie tą swoją „pięknością”, ale tutaj pasuje. Niestety nie można powiedzieć by jego umiejętności aktorskie się poprawiły. Sama historia jest oczywiście dobra, dlatego też planuje przeczytać książkę.. ale.. no właśnie. Mniej więcej od połowy wszystko się psuje. Robi się jakiś taki strasznie nudny wulgaryzm.. A kiedy zaczynał się seks z facetami, ja powoli czekałam aż dołączą do tego jeszcze zwierzątka i martwa natura 😛 Mnie cały ten środek zniesmaczył, bo przede wszystkim te zwierzęce podboje były zwyczajnie nudne. Wydaje mi się, że można było nakręcić to lepiej.. Ciężko mi powiedzieć czy polecam, bo sama bym drugi raz nie obejrzała 😉
Plus: Erm.. muzyka?

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28/04/2010 w + Obejrzane, - Dramat, - Thriller

 

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: