RSS

Filmy 2010 #3 (do poprawki)

28 Kwi

Moja poprzednia koncepcja wpisów upadła 😉 Doszłam do wniosku, że wygodniej i pewnie czytelniej jest, kiedy opisuje oglądane filmy gatunkami. Dlatego też przy tym zostanę, przynajmniej do czasu kolejnej koncepcji ;D Dziś na warsztat wezmę filmy tak zwane fantastyczne 😉 nie mylić z fascynującymi XD

Harry Potter and the Order of the Phoenix

Powód: To moja ulubiona część 😉
Diagnoza: Mogło być lepiej, jak zawsze 😉 ale ogólnie nie było tragicznie.. Tonks bardzo fajna, wyobrażałam ją sobie brzydszą, ale to pewnie przez rysunki w książce (te malutkie nad rozdziałami). Pominę niesamowity lot tuż nad wodą, kiedy w całym locie chodziło o to żeby nikt ich nie zobaczył 😉 Rewelacyjna Luna, którą już chyba zawsze będę widzieć właśnie taką 🙂 I to, na co czekałam.. Bellatrix w wykonaniu Heleny Bonham Carter.. ah.. *westchnienie* tak, uwielbiam Helene XD
Plus: Walka z Voldziem 😉 Trochę się śmiałam z Harryego pełzającego po podłodze, ale ogólnie zrobili to ciekawie 🙂 Mroczny klimacik.. No i Bella!! :p Minus – Dolores. Inaczej ją sobie wyobrażałam i zepsuli mi tą wizje..

Harry Potter and the Half-Blood Prince

Powód: Domyślcie się xD
Diagnoza: Hmm.. hmm.. Po pierwsze oglądałam ten film tylko raz i książkę wtedy też czytałam tylko raz.. Po drugie bardzo, ale to bardzo żałuje, że oglądałam go z dubbingiem. Film ogólnie całkiem dobry, bo mroczny. Ale sporo też pozmieniali i to niekoniecznie na korzyść treści. Ron pozostał idiotą tak jak w oryginale, ale nie było to tak irytujące jak w książce 😉 no i nagłe olśnienie, Harryego co do Ginny też totalnie beznadziejnie pokazane. Tak jakby po prostu zobaczył ją i uznał, że skoro jedna go wyrolowała to teraz poleci na tą 😛 Myślę, że za bardzo skupili się na pokazaniu wszystkiego a ograniczenia czasowe sprawiły, że wyszła z tego kupa, bo pozostało za dużo niedociągnięć..
Plus: Draco oh Draco ;D Zaczynał robić się coraz ciekawszy z biegiem lat i choć w książce człowiek go nienawidził to filmy jakoś tak subtelnie zmieniają te podejście XD Oh przeklęta naturo kobieca XD

Inkheart

Powód: 1. Spodobał mi się plakat 😛 2. Brendan Fraser.
Diagnoza: Rewelacja! Strasznie mi się podoba ten film 🙂 Oczywiście jest ciut bajkowy, ale nie jakoś drastycznie. Książka czeka już na mnie w kolejce do czytania i mam nadzieje, że będzie jeszcze lepsza 😉 Sama idea postaci wychodzących z książki jest może i niczym nowym, ale tutaj wszystko – klimat, postaci, historia.. jest doskonale wyważone 🙂 Nawet przez minutę nie czułam się znudzona ani zawiedziona 🙂 Może ciutke nie podobało mi się zakończenie :p ale nie można mieć wszystkiego 😉
Plus: Dustfinger i Farid 😀 (z dużym podkreśleniem pod Dustfinger ;P w tej roli Paul Bettany) Scena, w której autor zdradza Dustfinger(owi? XD) zakończenie książki XDD wiem, że to nie miało być śmieszne, ale… xDD

League of Extraordinary Gentlemen

Powód: Bodajże brat powiedział mi, że dobre 😉
Diagnoza: Nie wiem, czemu ludzie czepiają się tego filmu.. Wierze, że komiks mógł być lepszy, bo i film nie był szczególnie powalający. Ale jeśli się nie czytało komiksu, jak ja, to film nie jest taki zły 😉 Postać grana przez Sean’a Connery lekko mnie zanudziła i całość jest jakaś taka pozbawiona kopyta.. Ale za to nadrabia Dorianem i wampirzycą 😉 I przyznam, że do końca byłam przekonana, że zdradzał ktoś inny 😛
Plus: Peta Wilson, tak dawno jej nie widziałam, że zaczynałam się zastanawiać czy ona w ogóle jeszcze gdzieś gra 😦

Spiderwick Chronicles

Powód: Znów trailer obejrzany na gai 😉
Diagnoza: No dobrze, jest to film dla dzieci.. To znaczy może tak nie do końca dla dzieci, bo jest momentami straszny ;P Ale sam koniec i przesłanie jest bez wątpienia bajkowe. Co nie zmienia faktu, że podobała mi się ta historia i z przyjemnością obejrzałam ten film drugi raz 🙂 Od dawna wiadomo, że ciężko wymyślić coś, co by zaciekawiło zarówno dzieci jak i dorosłych.. I wydaje mi się, że ten film staje na wysokości zadania 🙂 Choć istnieje kilka powód, dla których nie puściłabym tego dziecku.. Ot chociażby scena zaatakowania potwora pod postacią.. nie będę zdradzać 😉 Z chęcią przeczytam wydanie książkowe jak tylko uda mi się je dorwać 😛
Plus: Aktorzy, klimat, grafika, niektóre żarty 😉

Stardust

Powód: Pozytywne opinie na filmweb’ie 😉
Diagnoza: To najlepszy film z tych wszystkich, jakie dziś opisałam 😛 Nawet włączając Koraline, która przecież jest tworem tego samego autora ;D Tak, Neil Gaiman jest moim prywatnym pisarskim bogiem od pewnego czasu XD W obu przypadkach niestety musze powiedzieć, że filmowe wersje są lepsze 😉 A w szczególności ta.. (Co nie zmienia faktu, że książki również warto przeczytać ot chociażby, dlatego że bez nich nie było by tych filmów ;P) Po pierwsze i najważniejsze.. Film jest o wiele ciekawiej zrobiony. Historia ma ręce i nogi. Jest zabawna, momentami straszna, ale ogólnie zabawna 😉 Postaci są o wiele ciekawiej przedstawione.. Niektórych nie ma (i dobrze) a niektóre są tylko w filmie, ot chociażby Kapitana Szekspir, którego strasznie mi brakowało w wersji książkowej.. Koniec też jest o niebo lepszy 😛 Polecam ten film baaardzo gorąco 🙂 Oglądałam go dwa razy i chętnie obejrzałabym jeszcze raz 😀 To jeden z tych filmów, które po skończeniu ma się ochotę puścić od nowa :))
Plus: Gra aktorska (w szczególności Roberta De Niro i Michelle Pfeiffer), duchy!! i ich żarty XD „Baba z wozu” wywołała u mnie taką salwę śmiechu, że nie mogłam przestać XD Klimat, zdjęcia.. Wszystko! 🙂

Star Wars Episode 1 The Phantom Menace

Powód: Pomyślałam, że może warto wreszcie to obejrzeć i mieć z głowy żeby mi nikt nie nudził, że nie oglądałam XD
Diagnoza: Moja przygoda z Gwiezdnymi wojnami zaczęła się tam gdzie nam wszystkim „starym” ;PP czyli od tych staroci, których teraz nikt nie ogląda.. no chyba, że jest fanatycznym fanem, co w przypadku tego tematu często się zdarza 😉 Od razu powiem, że niewiele z tamtych części pamiętam.. Brat zmuszał mnie do ich oglądania a ja po prostu zasypiałam jak niemowlę ;P Ta część.. cóż.. czy jak powiem, że jest do baja dla dzieci to ktoś mnie będzie próbował udusić? XD Nie porwało mnie to 😉 Bałam się więcej tematyki robotyki i kosmosu, która mnie w ogóle nie interesuje (wole skupić się na tym, co mamy na ziemi i nie wybiegać myślami tam gdzie nikt nas nie prosi :P).. Na szczęście nie było tak źle 😉 Za to było bajkowo.. I całkiem ok, da się to obejrzeć i nawet nie ziewnęłam ani razu, choć oglądałam to zaraz po Sylwestrze ;D
Plus: Natalie Portman vs Keira Knightley. Ponoć matka Keiry nie potrafiła powiedzieć, która jest, która ;D No i Liam Neeson mam do niego sentyment 🙂

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28/04/2010 w + Obejrzane

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: