RSS

Terry Pratchett – Carpe Jugulum

28 Kwi

Diagnoza: No i tu spoty zgrzyt.. To był ostatni tom, jaki na razie czytałam i przyznam, że trochę zniechęcił mnie do reszty. Po raz pierwszy poczułam się Pratchett’em zawiedziona. Wiem, że ma pewne zamiłowanie do pisania poważnych i zagmatwanych rzeczy i jestem w stanie jakoś to znieść. Bo humor i nieszablonowe postaci wszystko to jakoś wygładzają. Ale ten tom jest po prostu inny.. Brak w nim humoru, brak w nim tych starych dobrych wiedźm.. Wszystko jest jakieś takie strasznie poważne i niezbyt wciągające. Przyznam, że jedynie postaci wampirów przekonały mnie do skończenia tej książki 😦 Odniosłam wrażenie, że napisał to ktoś inny, dziwne.. Magrat wydaje na świat córkę i starym zwyczajem ceremonia nadania jej imienia ma odbyć się publicznie. W tym celu do Lance przybywa kapłan Wielce Oats. Ale także i ród wampirów z Überwaldu zaproszonych przez młodego i niedoświadczonego króla, który chciał zacieśnić stosunki między ludem Lance a cudzoziemcami. Problem z wampirami polega jednak na tym, że zaproszone dobrowolnie mogą przejąć królestwo wykorzystując manipulacje umysłami ludzi. Czarownice staną przed problemem zwalczenia tego czaru, który nie działa jedynie na najmłodszą z nich Agnes oraz kapłana 😉
Plus: Wampiry 😉 i podejście Igora, który specjalnie starał się o to by drzwi wydawały tak wspaniały skrzyp XDD Same postaci wampirów jako takie są rewelacyjne i przemyślane. Łamanie stereotypów i ich dość rzeczowe podejście do sprawy momentami rozbawia, momentami przeraża 😉 Do tego Niania przekonana, że głównym zajęciem kapłanów jest palenie na stosie, bawi do łez 😉 Niestety to wszystko to za mało bym przekonała się do tej książki. Biorąc pod uwagę, że Pratchett pisze średnio po dwie książki rocznie, jestem w stanie zrozumieć, że nie zawsze ma dobry humor.. Mimo to ciężko było mi pogodzić się z powagą, jaka panuje w tym tomie. Być może z innym nastawieniem byłoby łatwiej 😉
Ocena: 2/5

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28/04/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: