RSS

Libba Bray – Rebel Angel

30 Kwi

Diagnoza: Akademia Spence pustoszeje w okresie świątecznym. Gemma i dziewczęta udają się do swoich rodzin by spędzić ferie w Londynie. Jest to niepowtarzalna okazja towarzyska. Dziewczęta mogą chadzać na bale i być może otaczać się adoratorami. Dla Gemmy jednak święta nie zapowiadają się zbyt radośnie. Jej ojciec wciąż cierpi z powodu utraty żony i tłumi smutek lekarstwami. Do tego brat Gemmy spóźnia się na stacje, z której miał ją odebrać. Jednak w tych dość dziwnych okolicznościach Gemma poznaje tam przystojnego Simona Middletona, któremu przypada do gustu bardziej niż ośmieliłaby się spodziewać. Dziewczęta przytłoczone problemami w ich domach liczą na chwile wytchnienia w Międzyświecie. Jednakże po wydarzeniach ostatniego roku nie jest to już tak bezpieczne miejsce jak poprzednio. Do tego Gemme męczą coraz to bardziej mroczne wizje. Teraz śledzi ją już nie tylko Kartik, który usilnie stara się jej pomóc, ale i tajemnicze bractwo Rakshana zmęczone jej bezmyślnością i brakiem ostrożności. Wkrótce przyjdzie jej dowiedzieć się więcej o przeszłości Kirke, która jest bliżej dziewcząt niż mogłyby się spodziewać. Z początku podekscytowałam się widząc, że książka jest taka gruba i pomyślałam, że tym razem to może jednak uda mi się ją porcjować. Ale zawiodłam się treścią.. Nie chodzi o to, że jest zła, bo bardzo przyjemnie mi się ją czytało, ale jedynka była o wiele żywsza, o wiele bardziej emocjonalna. Pomimo że Gemma dopiero w tym tomie wchodzi w „pewien wiek” jej emocje zdają się osiadać jakby już miała z 30 lat.. Nie podoba mi się wątek z Simonem i domyślenie się, kim jest Kirke było tak prostackie, że nie czułam się trzymana w napięciu. Jednak sporo się w tym tomie dzieje i mamy tu o wiele więcej magii. Lepiej opisany Międzyświat i scena z Makowymi Wojownikami była nawet powiem straszna ;P
Plus: Dokładniejsze potraktowanie tematu Międzyświata i odstawienie na bok tym śmiechowych zasad śmietanki angielskiej. Owszem wciąż sporo się można o tym okresie dowiedzieć (i obśmiać – chociażby to, że przy obcym mężczyźnie nie wolno było zdejmować rękawiczek ;P) ale nie jest to już pierwszy plan. Książka wciąż trzyma klimat i momentami jest tak dramatycznie, że nic nie będzie w stanie oderwać was od czytania. Problemy, z jakimi przyjdzie borykać się dziewczętom nie są prostackie, co też i niesie za sobą głębsze przesłania dla młodszych czytelniczek. Powiedziałabym, że to świetny gotycki romans, ale niewiele w nim tego romansu 😉 Tom ten jest o wiele bardziej kobiecy i jakkolwiek w przypadku pierwszego wierze, że spodobałby się i płci przeciwnej tak przy tym nie jestem już tego taka pewna. Szkoda, że wątek Kartika został sprowadzony na dziwnie poboczny plan. Odnoszę wrażenie, że autorka nie chciała aby jej czytelniczki dostały to, czego chcą 😉 Cóż drażni się pani z nami pani Libbo.. ale przez to jestem w stanie domyślić się jak ten temat zostanie zakończony :p Mimo wszystko będę liczyć na pozytywne zaskoczenie 😉 No i intryga się zagęszcza.. aż nie mogę się doczekać, co nabroi w części 3, ostatniej 😉
Ocena: 3/5

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30/04/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: