RSS

Amy Winehouse – Back to Black

07 Maj

01. Rehab
02. You Know I’m No Good
03. Me & Mr Jones
04. Just Friends
05. Back to Black
06. Love Is a Losing Game
07. Tears Dry on Their Own
08. Wake Up Alone
09. Some Unholy War
10. He Can Only Hold Her
11. Addicted

Przyznam że zapoznałam się z muzyką Amy z dość dziwnych pobudek. Mianowicie zobaczyłam o niej kilka artykułów, delikatnie mówiąc nieprzychylnych. Oczywiście chodziło o jej dość niepoważny tryb życia i powtarzające się ekscesy. Zastanawiałam się jak też może brzmieć jej muzyka i zatonęłam w jej albumie. Obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką obu jej płyt (pierwsza kupiona na niesamowitej przecenie, dziękuje ci mediamarkt za „wietrzenia” ;P) i z niecierpliwością czekam na kolejne. Wydawałoby się, że ktoś taki nie może tworzyć dobrej muzyki, bo przecież popatrzcie jak ona wygląda, co ona robi ze swoim życiem.. Ale nic bardziej mylnego. Już dawno doszłam do wniosku, że te utalentowane subtelne jednostki są najmocniej narażone na bolesny upadek.. Ale zajmijmy się muzyką. Płyta jest inspirowana muzyką lat 60tych. Mamy tu tak zwany ciemny soul i naprawdę sporo emocji. Takiej pasji, jaką okazuje Amy w swoich piosenkach, ze świecą szukać. Mogłabym porównać ją do kota, który zaczyna subtelnie od nikłego grymasu, następnie drażni się z ofiarą po to by się na nią rzucić, ale i znów popuścić jednakże tylko po to by drażnić się jeszcze bardziej 😉 Są to oczywiście moje dziwne odczucia, których być może tak nie odbierzecie. Ale bezsprzecznie w intonacji jej głosu kryje się świadomość tego jak rozbudza emocje słuchacza. Pierwszym kawałkiem, w jakim zakochałam się bez reszty i po uszy było tytułowe Back to Black. Nie umiem określić targających mną emocji inaczej niż nazwanie tego tripem. Wyjątkowo ciężkim tripem 😉 Choć nie było mi dane przekonać się jak działają na mózg narkotyki (i bogu dzięki), jestem w stanie to sobie wyobrazić chociażby przy tej muzyce. Co oczywiście nie jest negatywne, wręcz przeciwnie. Wkręcajcie się muzyką nie dragami ;P Piosenka jest mroczna, drapieżna, intrygująca.. Sam głos Amy wciąga nas w inny świat, odrywa na chwile od rzeczywistości.

„We only said goodbye with words
I died a hundred times
You go back to her
And I go back to black..”

Kolejną piosenką, która się do mnie przykleiła było You Know I’m No Good. Bez wątpienia, dlatego że ja zawsze byłam tą pokręconą istotą, która potrafiła zakręcić sytuacje a później nie umiała wyjaśnić, dlaczego. Nie można powiedzieć bym nie ostrzegała od początku, że niewinny wygląd o niczym nie świadczy.. Tylko, czemu nikt nie daje temu wiary? 😉 Sama piosenka jest emocjonalna, ale jeśli nie lubisz takich klimatów to raczej ją sobie odpuść 😉 Z komentarzy na sieci widzę, że rozumieją ją głównie dziewczyny, które czują klimat „I cried for you on the kitchen floor„.. Jeśli nigdy tego nie czułaś to cóż, zazdroszczę 😉

„I cheated myself
Like I knew I would
I told ya, I was troubled
You know that I’m no good”

Mogłabym napisać jeszcze o kilku piosenkach takich jak słynny Rehab czy Tears Dry on their Own, ale pozostawię to waszej ocenie. Amy nie jest łatwa w odbiorze. Choć sama muzyka wydaje mi się na tyle przyjemna dla ucha, że można by jej nawet słuchać w samochodzie. Bez wątpienia przyłapiesz się na nuceniu pod nosem „But I said no, no, no.. ” 😉 Płyta Amy była zjawiskiem, którego muzyka po prostu potrzebowała. Co się zaś tyczy samej Amy to życzę jej odnalezienie właściwej ścieżki w życiu. Szkoda byłoby tak dużego talentu..

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 07/05/2010 w * Przesłuchane

 

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: