RSS

Patrick Süskind – Perfume: The Story of a Murderer

07 Maj

Dziś znowu opisze tylko jedną książkę, bo tak jak i w przypadku Puzo interesowała mnie tylko ta jedna 😉 Przyznam, że sięgałam po nią, dlatego że wszyscy się zachwycali jej wielkością.. Zwykle mi się to nie zdarza. Wręcz unikam pozycji, które mają miano bestsellerów.. Tym razem cieszę się, że odstąpiłam od swojej zasady. Jak widać wyjątki nie zawsze potwierdzają regułę 😉

Perfume: The Story of a Murderer

Diagnoza: Ja nazwałabym tą książkę raczej historią o złodzieju zapachów jakkolwiek głupio by to nie brzmiało XD nie uważam by był po prostu mordercą.. Oczywiście zabija, ale nie o sam akt morderstwa mu chodzi. Gdyby ofiary z nim współpracowały morderstwo nie byłoby potrzebne.. Tak, zdaje sobie sprawę z tego, że nie brzmię jak osoba do końca normalna a już na pewno moralnie normalna XD Suskind stworzył fascynujące dzieło.. Książkę, dzięki której czujesz to, co czytasz.. To niesamowite zjawisko, jakiego mój mały musk nie jest w stanie w pełni poetycko określić. Jego opisy są tak magiczne, że kiedy pisze, że coś śmierdzi, ty, czytając to, czujesz ten smród.. Ulic tamtych czasów.. Sądzę, że gdyby człowiek przeniósł się w czasie ciężko byłoby mu oddychać 😉 Wracając jednak do książki. Kryje się w niej magia, która wciąga nas bez reszty. Oczywiście, jeśli jesteś jedną z tych osób, które liczą na ciągła akcje i brak opisów, daruj sobie tę pozycje. Ta książka rozgrywa się głównie w głowie psychopaty owładniętego obsesją stworzenia zapachu doskonałego. Ciężko jest mi pisać źle o Giuseppe Baldini gdyż nie uważam by był chory. Odstaje od przyjętych przez nas norm społecznych, ale jego świat był światem niesamowitym, kolorowym we wszelkich odcieniach, włącznie z tymi mrocznymi. Ta książka jest niczym zaczarowany ogród, w którym kryją się zarówno piękne klomby jak i mroczne zakątki porośnięte tak, że wchodząc tam możesz już nigdy nie wydostać się taki jak przedtem 😉
Plus: Uwielbiam książki, które sprawiają, że zaczynasz szanować, rozumieć, kogoś, kto według przyjętych przez nas norm jest psychopatą. To jedynie świadczy o tym, że nasze normy nie są tak do końca prawidłowe. Albo, że nie wszystko da się zaszufladkować. Zło nęciło od zawsze, tak jak i osoby, które je czynią.. Ale przyłapanie się na tym, że tłumaczysz zło jako „wcale nie takie złe”, daje do myślenia 😉 Polecam gorąco! Nie ma książki o bardziej wyrazistych opisach..
Ocena: 5/5

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 07/05/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: