RSS

Anne Rice – The Tale of the Body Thief

26 Maj

Diagnoza: Zabrałam się za czytanie tej książki tuż po jej zakupie jednak nie porwała mnie. Odniosłam ważenie, że Lestat przechodzi menopauzę i nie miałam siły dłużej tego czytać. Za szybko się poddałam, przyznaje. Bo po przebrnięciu przez niemiłosiernie nudny początek, zaczęło się robić nieco ciekawiej. Pisze „nieco”, bo nie była to najlepsza z książek pani Rice. Nie musze się zastanawiać jak to jest być śmiertelnikiem, bo tak jakby tym właśnie jestem. A reakcje Lestata dało się od początku przewidzieć. Ale nie mówmy zagadkami.. Historia ta opowiada o samobójczej próbie Lestata, która już na samym początku książki kończy się fiaskiem. Było pić krew Akashy? ;P Niespodziewanie (i z jakim wyczuciem chwili) staje przed nim jednak propozycja zamiany ciał ze śmiertelnikiem. Propozycja zostaje mu złożona przez tytułowego Złodzieja, który jak łato się domyślić, wcale nie ma zamiaru oddać zyskanego dzięki tej transakcji niezniszczalnego ciała Lestata. Czy Lestatowi uda się odzyskać swoje wampirze ciało? Czy też umrze jako zwykły człowiek, zmorzony chorobą? Przyznam, że dobrnęłam do końca książki tylko dlatego że byłam ciekawa jak to się wszystko skończy. Choć już na początku odniosłam wrażenie, że cała ta historia miała posłużyć Davidowi nie Lestatowi 😉
Plus: Przyjaźń Lestata z Mojo (pies xD). Przyznaje, był to szalenie dziwny wątek gdyż niewiele wniósł do treści. Dla mnie jednak miał pewnego rodzaju symbolikę. Kiedy człowiek zostaje zupełnie sam, docenia bliskość zwierzęcia. Szkoda, że ludzie nie doceniają ich inteligencji, zbyt zapatrzeni w swoją pozycję „panów świata”…
Ocena: 3/5

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26/05/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: