RSS

Duffy – Rockferry

26 Maj

Słów kilka od Ann: Dziś przekazuje klawiaturę mojej drogiej kuzynce, która przedstawia głos niewiele młodszego, ale mniej cynicznego pokolenia 😉 Nasze gusta muzyczne niewiele się różnią i w pełni zgadzam się z tym, co poleca 🙂 Dlatego też mam nadzieje, że da się namówić na więcej opisów, trzymajmy kciuki 😉

01. Rockferry
02. Warwick Avenue
03. Serious
04. Stepping Stone
05. Syrup & Honey
06. Hanging On Too Long
07. Mercy
08. Delayed Devotion
09. I’m Scared
10. Distant Dreamer

Podciągam już rękawy i zacieram dłonie, żeby zadebiutować jako krytyk muzyczny;)

Na pierwszy ogień chciałabym podzielić się wrażeniami po przesłuchaniu płyty „Rockferry” Duffy. Wiele osób zapewne kojarzy ją z radiowym hitem „Mercy”. Właściwie nie wiem, co skłoniło mnie do przesłuchania całej płyty, bo samo „Mercy” (przy którym świetnie bawiłam się na studniówce – ale to raczej kwestia towarzystwa, nie oprawy muzycznej) na początku wcale mnie nie porwało. Na szczęście miałam wyczucie. Płyta jest według mnie ciepła i sympatyczna, mimo że teksty są raczej nostalgiczne i melancholijne. Jednak retro klimat i charakterystyczny głos Duffy (choć komuś może kojarzyć się ze skrzeczeniem żaby, tudzież nienaoliwionymi drzwiami) sprawia, że nie potrafię się nie uśmiechać słuchając „Rockferry
Słowa z pierwszej tytułowej piosenki mogą stanowić posumowanie dla całego albumu:

There’s no sleep on the journey
away from time
A bag of songs and a heavy heart
won’t make me down

Bardziej nostalgiczny nastrój wprowadza piosenka „Stepping Stone” – niespełniona i nieujawniona miłość w tekście okraszona melancholijnymi dźwiękami. Cóż, miłość to temat rzeka – baaa, a nawet całe morze i ocean, albo jeszcze więcej. Mogę dodać, że ponoć tekst piosenki jest autobiograficzny.
Najbardziej znany singiel „Mercy” wyróżnia się na tle całej płyty – jest najbardziej energetyczny i tak naprawdę – dla mnie – jest to jedna z takich piosenek, które się zaczyna doceniać dopiero od któregoś odsłuchania. Potem mamy gwarantowany stan „muzycznego przylepca”.

Mercy, why won’t you realise me?
I’m begging you for mercy
why won’t you release me?

Zdecydowanie moją ulubioną piosenką na całej płycie jest zamykający ją utwór „Distant Dreamer”. Za każdym razem, kiedy pojawia się ona na mojej playliście, z uporem maniaka ją zapętlam. Nie wiem, co wprowadza mnie w taki nastrój – swego rodzaju podniosłości, kiedy to słyszę. Może to, że w utworze pojawia się cała gama instrumentów muzycznych – słychać tam skrzypce, saksofon… Głos Duffy jest już tu bardziej delikatny – zresztą jak inaczej można śpiewać o marzeniach?

I’m thinking about,
all the things,
I’d like to do in my life.

I’m a dreamer,
a distant dreamer,
dreaming for hope, from today.

Ta ostatnia piosenka przynosi nadzieję – nie da się ukryć. Na całej płycie gości raczej klimat niespełnionej miłości, samotności. Mimo to, jest w tym czar, jakieś ciepło, które nie pozwala się nie uśmiechnąć przy słuchaniu jej. Bo jak tu się nie uśmiechnąć przy słowach:

Don’t you be wastin’ all your money
on syrup and honey because I’m sweet enough

Wprawdzie głos Duffy nie każdemu pewnie przypadł/przypadnie do gustu, bo jest dość specyficzny. Niektórych może drażnić ten powtarzający się motyw miłosnych rozczarowań, rozstania, próśb o zostanie… a mnie tam się podoba 😉

Jako ciekawostkę mogę dorzucić, że po utwór młodej Walijskiej wokalistki sięgnęła nawet Britney Spears. Nie pałam do tej pani specjalną sympatią i nie słyszałam jej wykonania piosenki „I’m scared”, ale po przeczytaniu tej informacji, chyba nastał czas na przekopanie Internetu, celem znalezienia tego nagrania.

Jak już wiadomo w połowie tego roku ma pojawić się druga płyta Duffy ponoć utrzymana w stylistyce lat 60-tych. Czekam więc na nią z niecierpliwością, z nadzieją, że się nie zawiodę.

eevee

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 26/05/2010 w * Przesłuchane

 

Tagi:

2 responses to “Duffy – Rockferry

  1. ewa

    26/05/2010 at 20:00

    um… ale dziwnie czytać siebie;P

    xD

     
    • justholic

      27/05/2010 at 10:50

      Aaa tam, jak jest co i fajne to wcale nie dziwnie ;P Chcemy więcej! ;P

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: