RSS

Charlotte Brontë – Villette

09 Czer

Diagnoza: Jest to druga i zarazem ostatnia książka Charlotte, którą kupiłam mojej mamie. Z tego co wiem napisała jeszcze bodajże dwie ale nie wydano ich w Polsce. Tak czy siak w wydaniu polskim obejmuje dwa tomy po 400 stron co razem daje więcej treści niżeli historia Jane. Czytanie pierwszego tomu zajęło mi powyżej tygodnia, jednak drugi zamknęłam w trzech dniach. Ciężko mi jest ocenić tą książkę. Czytając ją odnosiłam przyjemne wrażenie lekkości, z jaką to wszystko jest opisane. W przeciwieństwie do Jane Eyre nie jest tu tak mrocznie i smutno, co wydaje się być sporym plusem. Dlaczego więc zajęło mi to tyle czasu? Otóż pomimo całej tej lekkości książka z początku nie była na tyle wciągająca by po odłożeniu sięgnąć po nią znowu. Historia rozwija się iście ślimaczym tempem i choć czyta się ją przyjemnie to wciąż miałam ochotę przekartkować do przodu coby już zaczęło się coś dziać. Autorka z precyzją podejmuje każdy temat tak by niczego nie pominąć co w efekcie końcowym bywa mocno nużące. Jednak jeśli by napić się meliski 😉 a za oknem leje jak z cebra, książka ta nabiera plusów :p Nie należy się po niej spodziewać czegoś skrajnie odmiennego od jej poprzedniczki, gdyż, co tu dużo mówić, autorka nie miała zbyt wielu doświadczeń, które pozwoliłyby jej opisać co innego. Obie książki zawierają elementy biograficzne a co za tym idzie i tu mamy ubogą nauczycielkę. Jednak nie sugerujmy się tym gdyż historia przebiega inaczej niżeli w przypadku Jane. A i sama bohaterka, choć posiada sporo podobnych cech wydaje się być inna. Po pierwsze jest o wiele mniej emocjonalna, choć wciąż realistycznie patrząca na świat i twardo stąpająca po ziemi. Nie w głowie jej jednak piastowanie bogatej pannicy. Zatrudnia się w szkole dla dziewcząt gdzie piastuje znacznie poważniejszą pozycję nauczycielki setki czy nawet większej ilości pannic. Mamy tu więcej bohaterów, o wiele bardziej barwnych i różnych. Nie jest tak mrocznie, choć i tu wisi nad głową tajemnica, której rozwiązanie dręczy nas po ostatnie strony powieści. Życie Lucy jest o wiele bardziej przystępne gdyż nie siedzi w zamknięciu i skromnie, ale jednak prowadzi życie bardziej zbliżone do realiów obecnie panujących. Nie jest to już aż tak porywające i być może wydaje się nudne w porównaniu do wielkiego sukcesu autorki, jakim była Jane Eyre. Mimo to polecam i tę pozycje. Należy potraktować ją jak coś zupełnie innego gdyż pomimo podobieństw jest książką bardziej życiową, bardziej współczesną.
Plus: Pomimo iż dzieją się tu pewne rzeczy wyjątkowo nieprawdopodobne, całość jest naprawdę wyjątkowo lekko napisana. Autorka utrzymuje nasze emocje na wodzy nie zdradzając niczego z góry i umiejętnie tkając sieć intrygi. Wyjaśnienia końcowe są lekko naciągane, ale cóż, należy złożyć to na karb okresu, w którym emocjonowana się zgoła odmiennymi sprawami niż obecnie. Spodobał mi się też brak izolacji, z jakim mamy do czynienia w Jane Eyre. Pomimo iż Lucy jest dość oryginalna nie stroni od ludzi i to się chwali. Im mniej dramatyzmu tym lepiej 😉
Ocena: 3/5

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 09/06/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: