RSS

Underworld – Evolution (2006)

22 Czer

Powód: To chyba logiczne, druga część 😉
Diagnoza: Walka pomiędzy władczymi, inteligentnymi wampirami a brutalnymi i krwiożerczymi Lykanami trwa. Tym razem jest nam dane zobaczyć początek tej historii, cofając się do czasów, w których to dwaj bracia bliźniacy zostali rozdzieleni stając na czele armii obu gatunków. Selena i Michael uciekając przed zemstą za to, co zrobili, nie spodziewają się, iż przyjdzie im bronić się przed czymś znacznie gorszym. Marcus, pradawna istota, wybudza się ze snu i rusza w pościg za Seleną, która nie mając o tym pojęcia, skrywa w sobie tajemnice potrzebną mu do zrealizowania mrocznego planu. Brat lekko mnie wystraszył mówiąc, że druga i trzecia część nie są już tak dobre jak jedynka. Z przyjemnością mogę powiedzieć, że tym razem się mylił. Fakt, jest inaczej niż w jedynce, ale ta historia bardziej do mnie przemawia niż romans z części pierwszej. Całość dzieje się trochę szybko i właściwie to niewiele się dzieje, ale mimo wszystko film trzyma poziom. Trochę się zakręciłam w tym, kto jest czyim ojcem i kto jest najstarszy, ale to tylko ja XD Jedyne, co mi się nie podobało to, hmm, żeby nie spoilować.. to co zaszło w helikopterze, o 😉 Ta część nie jest już walką między gatunkową, więc może się wydać nie aż tak intrygująca. Mimo to uważam, że zagranie kartą starszyzny było ciekawym pomysłem. Gdyby ciągnęli temat części pierwszej, to by się zwyczajnie przejadło. A tak mamy tu zupełnie inny problem i jest na co popatrzeć. Powiem jedynie, że nie należy się spodziewać, iż Evolution będzie lepsze od części pierwszej. Takie rzeczy raczej się nie zdarzają. Jednak, jeśli ogląda się to tak jak ja, jedna po drugiej, nie odczuwa się tej różnicy. Historia ciągnie się dalej i wciąż jest ciekawie, pomimo braku aż takiej dawki adrenaliny jak na początku. Ujmując to w jednym zdaniu – mogli tą część spartaczyć a tak się nie stało – oklaski im za to 😉 Polecam każdemu, kto widział jedynkę. Oglądanie tego jako osobny film bez części pierwszej, raczej nie ma większego sensu.
Plus: Zabrakło mi tu Billa Nighy i Michaela Sheen, choć obaj przewinęli się w retrospekcjach, więc wciąż widnieją na liście płac i zwodzą nas obietnicą, że pojawią się w filmie :p Ale za to pojawił się Derek Jacobi, który coraz to silniej utwierdza mnie w przekonaniu że sypia w formalinie :p W Cadfael wyglądał jedynie ciutke młodziej a serial ten powstał w 1994-1998 😉 Nic tylko pozazdrościć panie Jacobi 🙂 Bardzo ale to bardzo spodobała mi się odmienność Marcusa. Zawsze byłam zwolennikiem pomysłu, że starszyzna powinna ewoluować ot chociażby z racji, że oni byli pierwsi i o wiele silniejsi. Gdyby tak mieli wyglądać jak nowostworzone wampiry nie miałoby to większego sensu ani polotu :p Pomysł z wisiorkiem też był ciekawy. Przyznam, że nie zwracałam na niego większej uwagi w części pierwszej 😉 A to dziwne, bo za sprawą wisiorka w Pirates of the Caribbean: Dead Man’s Chest wiedziałam już przed częścią trzecią, kim jest Tia Dalma XD Cóż, być może w tym przypadku moja uwaga była nadto rozproszona 😉

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 22/06/2010 w + Obejrzane, - Akcja, - Horror

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: