RSS

Time Traveler’s Wife, The (2009)

03 Lip

Powód: Spodobał mi się plakat 😉
Diagnoza: Henry spotyka Clare w bibliotece i choć wydawałoby się, że jest to przypadek a dziewczyna dla niego jest zupełnie obca, nie jest to ich pierwsze spotkanie. Co więcej Clare kocha go i wie, że to właśnie on jest tym jedynym. Wyjaśnieniem jest to, iż Henry podróżuje w czasie. Byłoby to niesamowitym darem gdyby nie fakt, że nie posiada on nad tym żadnej kontroli. Nie wie, kiedy to się stanie ani gdzie go przeniesie, a co najważniejsze nie ma pojęcia, kiedy wróci. Choć oboje darzą się wielkim uczuciem i Clare stara się wspierać swojego ukochanego, życie z mężczyzną, który w każdej chwili może zniknąć nie jest takie proste. Od dłuższego czasu nosiłam się z tym filmem. Bodajże na jesień zeszłego roku, udałam się do Taniej Książki by porobić to, co lubię najbardziej – wyszukać ciekawe i tanie książki. Jeśli się wie, kiedy przyjść, można tam trafić na istne perełki. Książkę pani Audrey Niffenegger zakupiłam zupełnie przypadkiem. Ot tytuł przyciągnął mój wzrok, szybki rzut oka na opis i wrzuciłam do koszyka. Książka wylądowała na półce, na stosie „do przeczytania”, ale zanim do niej dobrnęłam, film trafił do kin. Teraz książka czeka już niecierpliwie na swoją kolej gdyż film bardzo przypadł mi do gustu. Początek wydał mi się nieco za szybki, zbyt pogmatwany i dziwaczny. Szybko jednak zdałam sobie sprawę, że tak właśnie musi być ze względu na poruszaną tematykę 😉 Zwykle film z czynnikiem „magicznym” przyciągają do siebie stada „znawców”, którzy doszukują się błędów, niedociągnięć bądź nierealności. To jednak nie jest fantasy, element podróży w czasie jest tu jedynie pobocznym dodatkiem i nie należy aż tak silnie zwracać na niego uwagi. Choć film należy obejrzeć do końca by w pełni zrozumieć i powiązać ze sobą wszystkie sznureczki fabuły, skutecznie utrzymuje naszą uwagę. Związek Henryego i Clare nie jest zwyczajnym związkiem a mimo to starają się nadać mu tyle normalności ile tylko są w stanie. Oglądanie ich zmagań z losem jest wciągające i momentami wzruszające. Brak w tym filmie głupoty, śmieszności. Za to mamy ciepło i oddanie, to co sprzedaj się gorzej (ze względu na powagę) ale jest o wiele lepsze. Pominę już prosty fakt, że dramaty wnoszą więcej do naszego życia niż komedie. I choć oba gatunki są czasem potrzebne to jednak przesyt tych drugich sprawia, że chętniej sięga się po te pierwsze. Ten film utrzymał moją pełną uwagę od samego początku aż po ostatnią scenę i polecam go każdemu, kto lubi się odrobinę wzruszyć i zatrzymać na chwilę.
Plus: Choć z początku gra Rachel McAdams strasznie mi się nie spodobała (wręcz skojarzyła mi się z upośledzoną emocjonalnie Bellą w filmowych Zmierzchu) to należy to chyba zrzucić na scenariusz. Później jest już o wiele lepiej i wraz z Eric’em Bana tworzą piękną parę. Podobało mi się to, że historia ta nie ma prostej fabuły, to, że należy się skupić by zrozumieć, do czego to wszystko zmierza. Nie przewidziałam też końca a to w mojej ocenie wielki plus. Rozmowa z matką była jak dla mnie najbardziej wzruszającą sceną filmu, ale to tylko ja 😉 Do tego brak typowo hollywoodzkich wygładzeń była dodatkowym smaczkiem. Z początku można nie zrozumieć motywów postępowania bohaterów jednakże należy im zaufać, wszak oglądamy to od tyłu 😉

Reklamy
 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 03/07/2010 w + Obejrzane, - Dramat, - Romans, - Sci-Fi

 

Tagi: ,

2 responses to “Time Traveler’s Wife, The (2009)

  1. ewa

    03/07/2010 at 20:23

    biedna upośledzona emocjonalnie Bella 😉

    ciekawi mnie ten film! i jeszcze ostatnie zdanie – „oglądamy to od tyłu”. czuję, że ta pozycja filmowa wymaga niebywałego skupienia od widza.
    🙂

     
    • justholic

      03/07/2010 at 20:32

      A powiedz że nie gra jak worek ziemniaków to Ci nos od kłamstwa urośnie XD

      No powiem Ci że komu jak komu ale Tobie na bank się spodoba 😉 A czy wymaga skupienia.. no troche tak :p choć niektóre sprawy wyjaśniają się po drodze to ogólny sens można wyciągnąć jedynie przez zobaczenie go uważnie do samego końca 😉

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: