RSS

X-Men 2 (2003)

04 Lip

Powód: Część druga.
Diagnoza: Kontynuacja losów bohaterów z części pierwszej. Wolverine wraca do szkoły po nieudanej próbie rozwiązania tajemnicy swojej przeszłości. W tym czasie prezydent Stanów Zjednoczonych zostaje zaatakowany przez tajemniczego mutanta posiadającego zdolność teleportacji. Rozpętuje to wojne z mutantami, które ów prezydent uznaje za realne zagrożenie. Choć Magneto za pomocą swojej wiernej Mystique udaje się zbiec z więzienia, nie on jest sprawcą owych wydarzeń. Dwa wrogie sobie do tej pory szczepy mutantów stają ramie w ramie przeciw Williamsowi Strykerowi, którego plan jest iście diaboliczny. Przyjęta zasada części drugiej mówi, iż zwykle jest gorsza od pierwszej. W tym przypadku można powiedzieć, że jest nawet lepsza. Bohaterowie nabrali nieco więcej wyrazistości, źli jednoczą siły z dobrymi przeciw wspólnemu przeciwnikowi, historia nabiera rumieńców. Do tego tam gdzie trzeba się wzruszyć nawet można się wzruszyć 😉 Fajnym zagraniem było też dodanie nieco młodszych bohaterów. Wszak w szkole powinny być jakieś ciekawe postaci o intrygujących umiejętnościach. Do tego sprawdzian postawiony przed Wolverine, kiedy to musi zdecydować czy stanie po stronie dobra czy też swojej, intrygujące 😉 Ogólnie ta część jest zwyczajnie lepsza przez to, że wiemy już więcej i nic nie dzieje się zbyt szybko i zbyt ogólnikowo. Tematy są lepiej dopracowane i nakreślają nam nieco mocniej zarysy przeszłości postaci. Jedyne, co mi się nie spodobało to wątki miłosne, bo są takie troszeczkę na siłę. Być może uczucie, jakim obdarzył Jean Wolverine było w komiksie czymś głębokim jednakże w pierwszej części w ogóle tego nie widać, poza oczywistym chamskim podrywem na zasadzie „hej mała” 😉 Aktorzy wrzucili też nieco na luz i nie zachowują się już tak pompatycznie jak w części pierwszej. No i lektor jest inny, dziękuje! 😀
Plus: Począwszy od wartkiej akcji, ciekawej historii i dających się lubić postaci aż po wzruszające zakończenie, mądre przesłanie i niezłe efekty specjalne. Tak jak w przypadku części pierwszej nie jest to film dla każdego. Jeśli nie przepadasz za super mocami, pomiń tą pozycje. Choć zaznaczam, że ja nie przepadam za tą tematyką a jednak bawiłam się wcale nieźle. Film jest po prostu lekki i przyjemny w odbiorze. Nie jest tu tak mrocznie jak w Batmanie i brak żałosnych romansów jak w Spidermanie. Taki o młodzieżowy filmek, na który można wybrać się z nastoletnim synem i nie usnąć 😉 Panie ucieszy wiadomość, że Hugh Jackam wygląda tak dobrze jak zwykle ;D A panowie nacieszą się widokiem Halle Berry i Famke Janssen prezentujących się tu całkiem całkiem 😉 Ciekawym smaczkiem jest obecność Rebecci Romijn-Stamos w jej ludzkiej formie ;D Ogólnie, na przyjemne zabicie czasu 😉

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 04/07/2010 w + Obejrzane, - Akcja, - Sci-Fi

 

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: