RSS

X-Men 3: The Last Stand (2006)

04 Lip

Powód: Część trzecia.
Diagnoza: Laboratorium pracujące nad genem mutującym wynalazło lekarstwo odwracające ów proces. Każdy z mutantów ma teraz wybór, może przyjąć lek i stać się tak zwyczajny jak resztę śmiertelników i tym samym pozbyć się wiecznych obaw i alienacji. Jednakże nie każdy taki wybór chce mieć. Wszak nie wszyscy z nich czują się „odmieńcami” ba, czują się zupełnie normalni i uważają taką propozycje za obrazę. Po raz kolejny Charles Xavier i Magneto stają po przeciwnych stronach barykady. To musi się skończyć wojną. Zwłaszcza, że Magneto nie ma zamiaru siedzieć z założonymi rękoma i czekać aż władze ustalą, że „unormalnienie” mutantów jest sprawą konieczną… Zrobiło się mrocznie. Z początku obawiałam się, że po tym jak zakończyła się część druga nastąpi patos i smęcenie. Tak się jednak nie stało i dzięki wam producenci za to. Niestety jednak musze powiedzieć, że jest to najsłabsza ze wszystkich część. Ot chociażby, dlatego że pokazuje jakieś młodzieńcze bunty i miłostki, co być może trafiłoby do mnie gdybym miała lat naście a tak było zwyczajnie nudnawe.. Nie umniejszając jednak (bo to że film jest przeznaczony bardziej dla młodszej widowni nie znaczy, że jest zły) podobało mi się. Ot chociażby ze względu na to, że zrobiło się nieco bardziej dramatycznie. Kiedy przez dwie części wszystko toczy się dobrze i ci dobrzy wychodzą z sytuacji bez większego uszczerbku na zdrowiu prędzej czy później robi się zwyczajnie nudno. W filmach z herosami potrzeba trochę ofiar ot chociażby po to żeby potrząsnąć nieco widzem i przyciągnąć jego uwagę skutecznie. Jeśli by potraktować ten film w kategorii dla młodzieży to rozterki miłosne nie byłyby takie złe. W sumie to nie są jakoś szczególnie żenujące, ale dla dorosłego odbiorcy mogą się wydać ciutke romansowe, co nie oszukujmy się, nie pasuje w tego typu filmach. Sama alternatywa postawiona przed mutantami to dość ciekawy pomysł. Skłoniło mnie to do paru głębokich refleksji. Dodajmy do tego próbę przywrócenia na dobrą drogę tych, którzy zbłądzili i mamy dwie godziny rozrywki 😉
Plus: Jak już wspomniałam powyżej spodobał mi się motyw z lekiem na mutacje. Kiedyś oglądałam programy naukowe o prawdziwych osobach, które cierpią z powodu różnych okropnych chorób, które deformują ich ciała, twarze. Wstrząsnęło mną to, że prawie każdy z nich odmawiał operacji, która przywróciłaby im „normalny” wygląd. Pomyślałam jednak o tym od innej strony. Ja nie zgodziłabym się na operacje plastyczną, bo obawiałabym się, że stanę się kimś innym w lustrze, że nie zaakceptuje tej obcej mi osoby. Moje niedociągnięcia są moje i mam je, od kiedy pamiętam, nie chce oglądać nikogo obcego choćby nawet miał być ładniejszy. I choć brzmi to niewiarygodnie, że ludzie, którzy nie mają twarzy nie chcą jej odzyskać to najprawdopodobniej kieruje nimi podobne przekonanie, nie byliby już sobą. Dlatego też temat w tym filmie poruszony skłania do refleksji a to żadkie zjawisko w takim kinie 😉 Pojawiło się też nieco nowych postaci w tym znany między innymi z Lost Ken Leung 😉 Choć najciekawszy jest Kelsey Grammer w roli Hank’a McCoy, futrzak… XD Postać Jean Grey alias Dark Phoenix wygląda znacznie ciekawiej niż w poprzednich częściach 😉 Mroczna strona dodała jej sporo uroku :p Można, ale nie trzeba, dla tych, których wciągnęła historia 🙂

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 04/07/2010 w + Obejrzane, - Akcja, - Sci-Fi

 

Tagi: ,

2 responses to “X-Men 3: The Last Stand (2006)

  1. ewa

    05/07/2010 at 13:24

    mam głupie pytanie – lubisz futrzaki? xD

     
    • Ann

      05/07/2010 at 13:30

      *leży na podłodze i się śmieje* hahahaha to jest rili dobre pytania XD Co prawda dowcip polegał na tym że to był kawał chłopa a Wolverine do niego mówił per „futrzak” XD ale Twoje pytanie jest pytaniem miesiąca ;D

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: