RSS

Anne Rice – Pandora

05 Lip

Diagnoza: Pandora jest jedną z najstarszych wampirów. Po namowach Davida Talbota, zgadza się na spisanie swej historii na kartach kronik. Rozpoczyna od swego śmiertelnego życia w drugim dziesięcioleciu nowej ery. Urodzona w rodzinie Rzymskiej, córka patrycjusza posiada swobodę, której w późniejszych czasach kobietą odmawiano. Zarówno jej inteligencja jak i tupet nadają jej urok nie do odparcia. Trudno więc się dziwić, że kiedy zobaczył ją śmiertelny wówczas Marius zapragnął wziąć ją za żonę na co jednak nie wyraził zgody jej ojciec. Wkrótce w życiu Pandory a właściwie to wówczas Lydii, zajdą poważne zmiany. Represje w czasach cesarza Tyberiusza wpłyną poważnie na los jej rodziny a także jej przyszłość, która zaprowadzi ją wprost w ramiona wielkiej nieśmiertelnej królowej… Książka ta zupełnie mnie zaskoczyła. Wzięłam ją z biblioteki zupełnie przypadkowo albo żeby być dosłownym jako zapychacz 😉 Po zakończeniu Kronik Wampirów byłam nastawiona do nowinek pani Rice dość sceptycznie. Ostatnie książki z serii nie były już najlepsze a Pandora do tej pory nie była przedstawiona jako ktoś ciekawy. Czytając Krew i Złoto odniosłam wręcz wrażenie, że jest nie do końca sprawna umysłowo. Wydawała się być taką mimozą, co to poleci na jedno skinienie albo rozpłacze się i ucieknie. Nie wiem czy była to wina mojego odbioru postaci czy raczej pani Rice i jej opisu. W każdym razie zmieniłam o niej zdanie po przeczytaniu tej książki. Zacznijmy od tego, że jest to bodajże najlepiej napisana wampiryczna książka pani Rice. Owszem były w niej typowe zagrania kartą dziwacznych wizji, ale jestem w stanie je wybaczyć biorąc pod uwagę resztę. Nie wiem czy wynika to z tego, iż autorka pisze o kobiecie. Jeśli tak to powinna robić to częściej. Książka jest niesamowicie wciągająca od samego początku do końca i w zasadzie jej jedynym minusem jest to, że kończy się tak szybko. Pandora fascynuje i oczarowuje jako postać. Jest wyzwolona, mądra i dzielna. Czego nie można powiedzieć o większości męskich postaci w Kronikach 😉 Sam klimat i wydarzenia rozgrywające się na kartach tej książki są tak ciekawe, że nie miałam ochoty jej w ogóle odkładać. Relacja pomiędzy Pandorą a Mariusem też jest znacznie zdrowsza niż tą, którą on przedstawił. No, ale cóż, nie ma to jak kobiecy punkt widzenia 😉
Plus: Lekkość, z jaką czyta się tą książkę niebywale zaskakuje. Do tej pory każda z książek pani Rice była nieco karkołomna. Zarówno przez twardość języka jak i dość przeciągające się opisy i teologiczne ekscytacje bohaterów. Tym razem jest inaczej. Podejrzewam, że nawet dla kogoś, kto sięgnąłby po tę książkę jako jej pierwszą, bądź osoby, która nie interesuje się aż tak mocno tematyką wampiryczną, książka ta będzie wyłącznie przyjemnością 🙂 Czyta się ją bardziej jako historyczny romans niż opowieść o dziecku mroku 😉 Być może dla męskiej części czytelników nie byłoby tak wciągające ze względu na to, iż Pandora boryka się z problemami, przed jakimi stała kobieta w tamtych czasach. Jednakże nie zniechęcajcie się. Rozsądek i inteligencja Pandory sprawia, że pomimo kobiecego stylu książki panowie znajdą też i coś dla siebie. Książkę tą pochłania się niczym ciastko i jedynie, kiedy dobiega końca czujemy lekki niedosyt. Można było napisać więcej jednak autorka zdecydowała się na skróconą wersje. No cóż, to już jej decyzja. Ja bardzo chętnie dowiedziałabym się, co było dalej. Zwłaszcza, że Pandora okazała się postacią z krwi i kości. Ba, stała się jedną z moich ulubionych. Najbardziej przypadła mi do gustu jej ocena Mariusa, która bardziej trafna już być nie mogła a czego opisujący go wcześniej chyba bali się powiedzieć 😉 Gdyby nie to, że pani Rice porzuciła pisanie o wampirach byłabym mocno za tym by pisała więcej książek z babskiego punktu widzenia 😉 Póki co cieszmy się tym, że jest chociaż ta jedna :p
Ocena: 5/5

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 05/07/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: