RSS

White Apple Tree – Velvet Mustache

05 Lip

Słów kilka od Ann: Po raz kolejny udało mi się przymusić eevee do napisania recenzji ;D Ja niestety za bardzo skupiłam się na reszcie by jeszcze brać na siebie ten dział, ale wkrótce mam zamiar zabrać się do roboty i opisać zaległe rzeczy. Do tego czasu jednak polecam przeczytanie poniższej recenzji gdyż ja po tą płytę nie sięgnęłam także tym bardziej dziękuje eevee za podzielenie się z nami jej opinią 🙂

01. Youth
02. Clarity
03. Broken Bones
04. Rakehead
05. Mr. Sanity
06. Sleep
07. Break it to me
08. Snowflakes
09. As seen on TV
10. Perfection Reflection
11. Bombs
12. Outro

To znów ja! Tym razem ze świeżynką 🙂

Dziś mam dla zacnych Czytaczy tego bloga płytę zespołu White Apple Tree – „Velvet Mustache”. Próżno szukać na polskich stronach informacji o tym zespole, który znany jest pewnie jedynie fanom soundtracku „Gossip Girl” albo amatorom tanecznych składanek, gdyż na jednej takowej znalazła się jedna piosenka WAT – „Snowflakes”. Muszę przyznać, że ten utwór ma w sobie coś. Od pół roku mam go ustawiony jako dzwonek w telefonie, a to mój prywatny rekord 😉

Płyta „Velvet Mustache” jest pierwszym pełnym krążkiem grupy. Wcześniej wydana była EP „Taste the Celebration”. Na płycie panuje jakiś taki chłodny klimat. Mam wrażenie, że słuchanie jej w upalne dni działa tak, jak gazowana woda mineralna z kostkami lodu. Pierwsza piosenka „Youth” przywodzi mi na myśl zespół Muse. Myślę, że można doszukać się analogii jeśli chodzi o brzmienie. Zespół Muse poszedł jednak ostatecznie w stronę rocka, natomiast chłopaki z WAT stawiają raczej na elektronikę w połączeniu z tak modnym ostatnio Indie.

Jeśli chodzi o ogólne wrażenie, to przyjemnie się tego wszystkiego razem słucha. Tworzy to jakąś całość. Czasem jednak wsłuchując się w poszczególne utwory myślę sobie, że zahacza to o naiwność. Panoszy się gdzieś tam taka oczywistość. Zwłaszcza jeśli idzie o wokalizy i wysokie dźwięki, które z zasady mają chyba zdobić, a bywa, że jednak trochę przeszkadzają.

Muszę przyznać, że najjaśniejszym punktem całej płyty jest jednak piosenka „Snowflakes”. Może to kwestia tego, że słuchałam jej całe mnóstwo razy i słyszę za każdym razem, kiedy tylko ktoś do mnie dzwoni, a może mojego sentymentu do brzmienia pianina. Bo w utworze tym mamy aranż na pianino/fortepian. No i do tego rozczulające słowa:

Thought I know not where I step
I follow you until the death

Kolejna piosenka „As seen on TV” zaczyna się agresywnym uderzeniem elektroniki, przywodzącym mi zaraz na myśl utwory grupy 3OH!3. Jednak dalsze słuchanie zmienia całkowicie punkt widzenia, gdyż wokalista ‘Białej Jabłonki’ ( 🙂 ) ma bardzo delikatny głos, który współgra z muzyką i jest razem z nią, w przeciwieństwie do 3OH!3, gdzie silny wokal jest gdzieś ponad muzyką.

Na płycie nie brak też utworu, który kojarzy się wręcz z brazylijskim karnawałem w Rio. Mowa tu o „Break it to me”. Szkoda tylko, że ten klimat najlepiej utrzymuje się wtedy, kiedy wokalista nie ma nic do powiedzenia. Muzycznie ten kawałek odpowie z pewnością niejednemu miłośnikowi latynoskiej aury.

Płytę zamyka „Outro”, które według mnie jest zakończeniem idealnym. Instrumentalny, spokojny utwór, niknący w ciszy tak, że nawet nie wiemy kiedy się on kończy.

Mimo tych kilku zgrzytów, o których wspomniałam gorąco polecam tą płytę na upalne dni. (i na te mniej upalne zresztą też). Mam nadzieję, że jeszcze usłyszymy o tym zespole. Polecam zajrzenie na facebooka i ich oficjalną stronę internetową – ciekawe zdjęcia, darmowe utwory, teksty…

Posłuchajcie i podajcie dalej 🙂
eevee

Reklamy
 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 05/07/2010 w * Przesłuchane

 

Tagi: ,

One response to “White Apple Tree – Velvet Mustache

  1. justholic

    05/07/2010 at 10:59

    Aż mnie zachęciłaś powiem Ci :p będe musiała przetestować tą jabłonke 😉

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: