RSS

Neil Gaiman – The Graveyard Book

18 Lip

Diagnoza: Nik (skrót od Nikt) jest niezwykłym chłopcem. W przeciwieństwie do swoich rówieśników nie zajmuje się tak przyziemnymi sprawami jak zabawa w klasy czy berka. A nawet jeśli to robi to w towarzystwie duchów dzieci. Nik wychowuje się na cmentarzu gdzie duchy otoczyły go opieką po tym jak jako malutkie dziecko skrył się tam po śmierci rodziców. Staroświeckie duchy uczą go tego, co umieją najlepiej, technik znikania, straszenia czy też wędrówek we śnie. Mimo iż jest to bardzo przydatna wiedza Nik marzy o spotkaniu żywych i nauce, wciąż łaknie nowych książek. Jego opiekunowie nie podzielają jednak jego entuzjazmu i dbają o to by za często nie przebywał poza cmentarzem. Bo tylko tam mogą bronić go przed złem, które pozbawiło go rodziny a teraz tylko czeka aż chłopiec wpadnie w jego ręce… Sięgnęłam po tę książkę i pomyślałam, no tak, Gaiman oszalał. Wszędzie czytałam, że jest to książka dla dzieci, więc spodziewałam się czegoś w stylu Coraline. Jednak to, co dostałam przeszło moje oczekiwania. Zacznijmy od tego, że nie polecam tej książki dzieciom. Może i pan Gaiman ma bardzo inteligentne dzieci, które nie boją się tematyki śmierci i w takim wypadku zazdroszczę mu umiejętności wychowawczych. Jednakże patrząc na to pod kontem jak ja bym zareagowała gdybym czytała to dwadzieścia lat temu… Cóż, pewnie już wtedy zaczęłabym cierpieć na insomnie 😉 Kolejna sprawa to fakt, iż jeśli nie jest się fanem groteski takiej jak w filmach pana Tima Burtona, nie ma sensu sięgać po tę książkę. Bo jakkolwiek ja uważam, że jest absolutnie fantastyczna, tak ktoś, kto nie przepada za groteską pewnie nie podzielałby mojego zdania. Tematyka jest mocna i kiedy czyta się opis włos na głowie staje dęba 😉 Jednakże treść jest tak niesamowicie lekka i dowcipna, że nic tylko czytać. Pochłonęłam tę książkę bodajże w jeden dzień i żałuje jedynie, że się skończyła. Sama śmierć przewija się w sposób niezwykle pouczający. Autor uzmysławia nam, iż cmentarz jest najbezpieczniejszym i najspokojniejszym miejscem, na którym można się skryć. Wszak martwi w przeciwieństwie do żywych nie mogą nam zrobić krzywdy 😉 Książka ta jest nieco doroślejsza niż Coraline, jakkolwiek traktuje o młodszym dziecku. Być może fakt tematu zmusił autora do podniesienia poprzeczki i skierowania tej książki jednak do dzieci starszych. Ja obstaje przy tym, iż jest to rewelacyjna książka dla dorosłych. Humor, lekkość, nieszablonowe postaci, wartka akcja i tajemnice. Po prostu fantastyczna książka. Śmiało mogę powiedzieć, iż jedna z najlepszych pana Gaimana, choć niektórym może się wydać za mało poważna, ale przypominam, iż autor kierował swoje słowa do dzieci, miejcie to na uwadze 😉
Plus: Jest to przykład książki, z której wynosi się sporo życiowej nauki. Jest tu umieszczona w takiej dość groteskowej, ale zabawnej formie, a jednak każdy może wyciągnąć z niej jakieś wnioski. Oczywiście ja pokochałam postać Silasa (i postanowiłam bezczelnie zapożyczyć to imię do własnej książki ;P) który jako tajemniczy i nieco mroczny opiekun przeprowadza Nika poprzez poszczególne etapy dorastania, na swój cichy i stoicki sposób 😉 W ogóle postaci występujące w tej książce są niesamowicie sympatyczne i wprost stworzone do polubienia. Humor i podejście do tematyki śmierci zwyczajnie rozłożyły mnie na łopatki. O wielu sprawach nie myślałam do tej pory w ten sposób i pan Gaiman otworzył mi oczy na świat, w którym nie wszystko jest mroczne. Wystarczy spojrzeć od tej strony, z której świeci światło 😉 Motywy przyjaźni dziecięcej, dorastania, potrzeby nauki.. Wszystko to jest napisane w takiej formie, że dopiero, kiedy skończymy czytać zauważamy jak wiele morałów życiowych autor umieścił w tej książce. A przecież czytając kompletnie się tego nie zauważa, będąc zbyt pochłoniętym treścią i akcją. Osobiście spodobało mi się przedstawienie niezrozumienia dziecka, które wychowywane w atmosferze wzajemnej dobroci natrafia w szkole na jawną niesprawiedliwość. Świat to straszne miejsce, w którym nam jest ciężko się odnaleźć a co dopiero dziecku. Każde z nas musi odnaleźć w nim swoje miejsce i zrozumieć różnice między dobrem a złem. Nakreślić ją na swój sposób i obrać właściwy kierunek w życiu. Choć książeczka ta jest napisana językiem niezwykle prostym i dowcipnym, niesie za sobą przesłania poważniejsze niż niejedna powieść. Polecam każdemu, kto choć trochę lubi się bać podczas czytania 😉
Ocena: 5/5
Cytat: „Ja jestem dokładnie tym, czym jestem, i niczym więcej.” „Jeśli się na nic nie odważysz, gdy minie dzień niczego nie zyskasz.

Reklamy
 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 18/07/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , ,

2 responses to “Neil Gaiman – The Graveyard Book

  1. xxeeveexx

    22/07/2010 at 15:30

    ebooka już mam;) będę czytać w najbliższym czasie.
    a na telefonie czeka mbook „Nigdziebądź” 😉

    muszę sprawdzić, co Ty czytasz ;D

     
    • Ann

      22/07/2010 at 16:29

      W takim razie najpierw sięgnij po Księge bo Nigdziebądź to jednak horrorowy jest i taki bardziej poważny jakkolwiek świetna książka. W sumie obie te właśnie to moim zdaniem najlepsze książki pana Gaimana 😉

      Żebyś się tylko później mnie nie bała po tych akurat XDD

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: