RSS

Back to Gaya (2004)

20 Lip

Powód: Sądziłam, że to nowa ekranizacja bajki, którą oglądałam w dzieciństwie. Pomyliłam się 😉
Diagnoza: W magicznej krainie Gaya mieszkańcy organizują coroczny wyścig. Nagrodą ma być pocałunek księżniczki która, co tu dużo mówić, nie jest szczególnie zainteresowana. Choć faworytem jest Zino, wielki bohater, który podołałby wszystkiemu. Księżniczka Alanta planuje wystartować w przebraniu chłopca (a jakże) chcąc udowodnić, że dziewczyna też coś potrafi. Choć Zino wspomaga jest przyjaciel Boo (genialny wynalazca), poza pokonaniem księżniczki czeka ich nierówna walka z podłymi Snarkami, którzy chcą także zaistnieć w magicznej krainie. Lecz to dopiero początek ich przygód. Cała ta grupa w nieoczekiwanych okolicznościach staje przed poważnym zadaniem odzyskania Dalamitu (magicznego kamienia ważnego dla ich świata) i uratowania swojej krainy. W tym celu przenoszą się do świata olbrzymów.. do świata ludzi. Mamy tu przykład standardowego przerostu formy nad treścią. Owszem, graficy stanęli na wysokości zadania i szata graficzna tej bajki prezentuje się naprawdę dobrze. Ale na tym koniec. Nie jest to bajka w stylu tych, na których rodzic oglądający ją z dzieckiem będzie się dobrze bawił. Jest zwyczajnie zbyt banalna, co każe mi sądzić, iż kierowano ją do bardzo małych dzieci. Smuci mnie przekonania, że obecnie dziecko nie potrzebuje żadnej treści, że wystarczy, iż bajka będzie ładna graficznie, dynamiczna i kolorowa. Być może sporo dzieci przedstawia takie podejście, ale wątpię by wszystkie tak myślały. Poza tym spójrzmy na inne produkcje ostatnich lat. One mają treść. Być może nie jakąś super rozbudowaną i może zbyt mocno naszpikowaną morałami, ale ogląda się je z przyjemnością niezależnie od wieku. Ta bajka zapewne spodoba się dziecku, które nie skupia swojej uwagi na treści, lecz na obrazie. Owszem jest kolorowo, dynamicznie, ba nawet momentami pouczająco. Jednak czegoś tu cały czas brakuje. Jest zbyt banalnie, zbyt tradycyjnie. Wszystko zapewne zależy od wieku i punktu widzenia. Jeśli macie dziecko na tyle małe by interesowały je ładne stworki na ekranie, które są dla siebie miłe i robią same dobre rzeczy, to bajka spodoba mu się na bank. Choć w tym wypadku ostrzegam, że dzieją się tu też rzeczy straszne (dla tego przedziału wiekowego) typu; zamykanie w klatkach, próba przejęcia władzy nad światem.. więc miejcie kontrole nad pilotem.
Plus: Grafika i wyłącznie grafika. Jakkolwiek dubbing nie był jakoś strasznie męczący to ciężko powiedzieć żeby był akurat plusem. Nie odnalazłam w tej historyjce żadnych smaczków, które pomogłyby w polecaniu jej. Ot zwykły zlepek podstawowych banałów wykorzystywanych w milionach innych bajek. Można, ale niekoniecznie.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20/07/2010 w + Obejrzane, - Animacja, - Fantasy, - Przygodowy

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: