RSS

Neil Gaiman – Fragile Things. Short Fictions and Wonders

25 Lip

Diagnoza: Pierwszy raz zmienię formę opisu nie podając na początku, o czym opowiada książka. Powód jest dość prosty, jest to zbiór dość krótkich opowiadań i wyjaśnienie, o czym są zwyczajnie zepsułoby zabawę czytelnikowi. Sięgnęłam po ten zbiór, choć nigdy do tej pory nie czytałam czegoś takiego. Sięgnęłam jednak z prostej przyczyny, przeczytałam już wszystkie książki pana Gaimana i pozostały mi jedynie zbiory opowiadań oraz ilustrowane książki. Z początku byłam cała podekscytowana, bo to tak jakby czytać trzydzieści parę malutkich książek. Nie wszystko jednak przypadło mi do gustu. Faktem jest, że mamy tu, w czym przebierać. Są opowiadania poważne, są opowiadania przerażające, wiersze, garść opowieści z życia wziętych. Wiersze, choć z pewnością świetnie przetłumaczone, jak dla mnie tracą nieco na przekładzie. Co się zaś tyczy opowiadań to było kilka takich, które zachwyciły mnie i wciągnęły bez reszty. Jednak zdarzały się też takie, przez które z trudem przebrnęłam. Jestem jednakże wyrozumiała i dlatego postanowiłam ocenić każde z opowiadań z osobna by książka nie straciła na moim niesmaku do pewnych historii. Chyba największym rozczarowaniem było opowiadanie o Cieniu z American God’s. Jakkolwiek dałam mu silne 4/5 to mogło być lepiej. Może też wynikać to z tego, iż po American God’s odzwyczaiłam się od nudy w książkach Gaimana. A opowiadanie to nie dość, że lekko przynudza to właściwie niewiele się tam dzieje. Nie demonizujmy jednak gdyż są w tym tomiku opowiadania, które zrzucają kapcie z nóg. U mnie najwyższe oceny zyskały głównie wiersze, ale nie poradzę nic na to, że są tu zwyczajnie najlepsze 😉 Tomik świetnie nadaje się dla czytelników pana Gaimana, ale nie polecałabym go jako jego pierwszą książkę. Być może treść opowiadań nie wymaga znajomości autora jednakże trzeba nieco przyzwyczajenia do jego stylu i wyrozumiałości. Tomik ten też jest całkiem niezłym źródłem informacji o autorze. Lubię widzieć, że autor w pełni poświęca się swojej pracy i przynajmniej stara się nawiązać nić przyjaźni ze swoim czytelnikiem. Pan Gaiman pod tym względem jest pisarzem niesamowitym. Prowadzi swoją stronę, twittera… Niektórzy mogliby brać z niego przykład 😉 Wszak bez czytelników nic by nie mieli :p
Plus: Strasznie spodobało mi się to, iż na początku mamy przedmowę autora, w której opisuje każde z opowiadań. W jakich okolicznościach powstało, nierzadko, co sam o nim myśli. Ta niewielka cząstka informacji pozwala nam nawiązać silną więź z autorem i zrozumieć jego twórczość. Osobiście wzruszył mnie tym, iż napisał opowiadanie dla swojej córki jako prezent urodzinowy (na jej życzenie). Podobały mi się także anegdoty z jego życia. Przez to wszystko czułam taką więź z autorem, że czytanie było czystą przyjemnością. Tak jakby ktoś znajomy opowiadał mi historyjki, niesamowite uczucie. Jakkolwiek możemy się tu spotkać z historiami naprawdę strasznymi to autor nie traci swojego drygu i poczucia humoru. Niektóre opowiadanie wydawały mi się zbyt trudne jak dla mnie bądź zwyczajnie nie potrafiłam rozgryźć, co też autor miał na myśli. Jednak ogólne podsumowanie wychodzi naprawdę dobrze. Problem Zuzanny oparty na wizji pana Gaimana dotyczącej tego, co autor The Chronicles of Narnia zrobił na końcu ostatniej książki, nieco mną wstrząsnął, ale jest bez wątpienia świetnym opowiadaniem. Niektóre z moich niskich ocen wynikają z tego, iż tematyka nie była mi zbyt przychylna, choć fakt faktem sporo z tych ocen ma bardziej przyziemne uzasadnienie. Z niektórymi autorami już tak mam, że potrzebuje się rozkręcić żeby historia mi się spodobała. Tu nie było takiej okazji gdyż niektóre z opowiadań mają zaledwie kilka kartek i każdą z nich szokują. Jest to bez wątpienia, jak już wspomniałam, książka dla doświadczonego w książkach tego autora czytelnika. Poza tym nie należy się nastawiać na to, iż żadne z opowiadań nas nie zawiedzie gdyż jest ich tu naprawdę sporo i z różnych okresów życia pana Gaimana oraz o bardzo zróżnicowanej tematyce. Żałuje, iż czytałam to jednym ciągiem, tomik ten nadaje się raczej do powolnego delektowania tak by w pełni docenić te najlepsze z opowiadań 🙂
Cytat: „Nie regulujcie odbiorników, pomyślałem. Nastąpiła awaria rzeczywistości.
Ocena:
Studium w szmaragdzie (4/5)
Magiczny tan (5/5)
Październik w fotelu (5/5)
Ukryta komora (5/5)
Zbłąkane oblubienice złowieszczych oprawców w bezimiennym domu nocy potwornego pożądania (3,5/5)
Kamyki z alei wspomnień (3/5)
Pora zamykania (4/5)
Zmiana w wodwo (4/5)
Smak goryczy (4/5)
To inni (3/5)
Mapy (2/5)
Pamiątki i skarby (2/5)
Na grzecznych chłopców czekają dary (4/5)
Fakty w sprawie zniknięcia panny Finch (3/5)
Dziwne dziewczynki (4/5)
Arlekin i walentynki (4,5/5)
Zamki (5/5)
Problem Zuzanny (5/5)
Instrukcja (4/5)
Jak myślisz, jakie to uczucie? (5/5)
Moje życie (3/5)
Piętnaście malowanych kart z wampirzego tarota (5/5)
Karmiący i karmieni (4/5)
Krup chorobotwórców (1/5)
Gdy nastał koniec (2/5)
Goliat (3/5)
Kartki z pamiętnika znalezionego w pudełku po butach w autobusie rejsowym gdzieś między Tulsą w stanie Oklahoma i Louisville w Kentucky (2/5)
Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach (3/5)
Dzień, w którym przybyły spodki (4/5)
Ptak słońca (4/5)
Wymyślanie Aladyna (5/5)
Władca górskiej doliny (4/5)

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25/07/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: