RSS

Brothers Grimm (2005)

26 Lip

Powód: Pierwszy raz namówił mnie brat, w tym roku oglądałam bo leciał w telewizji 😉
Diagnoza: Bracia Grimm zbijając biznes na głupocie mieszkańców wiosek, przekonując ich niezwykle skutecznie iż niezbędne są egzorcyzmy których jedynie oni mogą dokonać. Nic dziwnego, wszak to oni instalują straszące chłopów kukły i zarabiają na tym niezłe pieniądze. Problem pojawia się dopiero kiedy zostają przymusowo najęci do wypędzenia z jednej z wiosek złej siły która odbiera chłopom ich dzieci. Tyle że tym razem zjawy są prawdziwe a bracia Grimm przymuszeni przez władze wyższe nie mają nawet najmniejszych szans na ucieczkę. Lubie ten film choć być może do najwspanialszych nie należy. Kiedy oglądałam go po raz pierwszy nie znałam nawet Heath’a Ledger’a 😉 Brat namówił mnie bym obejrzała sugerując iż klimat jest podobny do Braterstwa Wilków (i tu też możemy podziwiać Monice Bellucci :p) i choć po części to prawda film ten Braterstwu do pasa nie dorasta 😉 Jest przyjemnie mroczny tak jak film o braciach Grimm powienien być. Ba, są w nim sceny od których można ciarek dostać i podejrzewam że w kinie miałabym niezłego stracha. Podobały mi się kostiumy, postaci i czarny humor wpleciony tak umiejętnie by nie było zbyt śmiesznie ale i też nazbyt poważnie. Jakkolwiek całość jest momentami bajkowa (ale przecież o to właśnie w bajkach Grimmów chodzi ;p) to ogląda się z przyjemnością. Jest to jedna z tych pozycji po które można sięgnąć ale nie jest to wymogiem koniecznym. Ot lekko mroczna baśń o pięknych zdjęciach, kostiumach i ciętych dialogach. Można było zrobić z tego coś lepszego, nie ukrywam. Ciężko jest też ocenić do kogo kierowano tą produkcje. Dzieciom raczej nie polecam gdyż scena z kotkiem albo dziewczynką przy studni do najprzyjemniejszych nie należy. Ogólnie jednak nie należy spisywać tej pozycji na straty. Warto zobaczyć sobie przy okazji podczas wieczornego seansu z popcornem w ręce i mężczyzną/przyjaciółką/kotem do towarzystwa 😉
Plus: Jak już wspomniałam bardzo podobały mi się kostiumy i zdjęcia. Wszystkie sceny w lesie są z lekka przerażające ale to właśnie jest wielkim plusem filmu. Do tego fabuła niezbyt łatwa do przewidzenia a to też bardzo wiele ostatnimi czasy. Nie jest zbyt śmiesznie co się mocno chwali ale i też nie jest zbyt poważnie więc nie czujemy się przynudzeni. Rola Heatha nie do końca przypadła mi do gustu i czuje że mógł zagrać to lepiej. Chyba że tak właśnie nakazywał mu scenariusz 😉 Za Matt’em Damon’em zwyczajnie nie przepadam więc byłoby dobrym pomysłem powstrzymanie się od oceny :p Jeśli ktoś lubi czasem obejrzeć ładnie wykonaną baśń to polecam. Można się troche przestraszyć, troche zapatrzyć a i momentami pośmiać. Koniecznie na wieczorny seans 😉

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 26/07/2010 w + Obejrzane, - Fantasy

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: