RSS

Lemony Snicket – A Series of Unfortunate Events #1 The Bad Beginning

31 Lip

Diagnoza: Pierwsza część Serii Niefortunnych Zdarzeń, opowiada historię osieroconych dzieci państwa Baudelaire. Czternastoletnia Wioletka jest wynalazcą, jej dwunastoletni brat Klaus intelektualistą, zaś malutka siostrzyczka Słoneczko głównie zajmuje się gryzieniem. W przykrych okolicznościach zostają oni oddani pod opiekę bardzo dalekiego krewnego Hrabiego Olafa, który marzy jedynie o tym by dobrać się do majątku, który pozostawili biednym dzieciom ich rodzice. W posiadłości Hrabiego czeka dzieci masa przykrych zdarzeń, którym będą musieli sprostać sami. Autor sam ostrzega z tyłu swojej książki – jeśli wolicie wesołe lektury, lepiej odłóżcie tą książkę gdyż to, co zostanie tu opisane, autor opisuje z przykrością 😉 Ekranizacja tej książki, którą obejrzałam już po przeczytaniu trzech pierwszych tomów, obejmuje właśnie owe trzy tomy. Powodem jest zapewne to, iż w pojedynczych tomach nie dzieje się na tyle dużo by treściowo objęły pełnometrażowy film. Ponieważ nie chce zdradzać nikomu treści sama też nie mogę zbyt wiele o tych książeczkach napisać. W przypadku pierwszej skupie się, więc na samej idei. Jest to książeczka dla dzieci i forma raczej nie przekona do siebie dojrzałego czytelnika. Chyba, że jest fanem dobrze napisanych dziecięcych książeczek tak jak ja 😉 Jest to dość nowatorska pozycja gdyż jak sama nazwa serii wskazuje dzieją się tu dość przykre rzeczy. Przykre to może za silne słowo, ale bez wątpienia nie jest radośnie nawet przez chwile. Dzieci są mądre i radzą sobie jak tylko potrafią, kiedy życie daje im w kość. Niesie to za sobą bardzo mądre przesłania. Wszak nasze dzieci nie są bezpieczne i powinny zdawać sobie z tego sprawę zanim zdarzy się coś, z czym nie będą umiały sobie poradzić. Do tego autor w fantastycznie przystępny sposób wyjaśnia różne, co trudniejsze dla dziecka pojęcia, których czasem używa a o które prędzej czy później dziecko was zapyta (ot chociażby „duszenie na wolnym ogniu„). Nie jest to książeczka, po której dziecko mogłoby mieć koszmary. Owszem jest lekko straszna, ale na bardzo wyważonym poziomie. Do tego jest napisana w świetnym stylu i utrzymuje zainteresowanie aż po ostatnią stronę. Na szczególnie głośne oklaski zasługuje także wydanie. Szyte książeczki o twardej oprawie i zdobieniach. Do tego ilustracje i możliwość podpisania się w środku. Ślicznie prezentują się na półce a z tego, co pamiętam w empiku można nabyć całą serie w drewnianej szafeczce – cudo. Sama wciągnęłam się tak silnie w historie sierot Baudelaire, że nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Polecam gorąco.
Ocena: 5/5

Advertisements
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 31/07/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: