RSS

Eminem – The Eminem Show

14 Sier

01. Curtains Up
02. White America
03. Business
04. Cleanin’ Out My Closet
05. Square Dance
06. The Kiss (skit)
07. Soldier
08. Say Goodbye Hollywood
09. Drips
10. Without Me
11. Paul Rosenberg (skit)
12. Sing For The Moment
13. Superman
14. Hailie’s Song
15. Steve Berman (skit)
16. When The Music Stops
17. Say What You Say
18. ‚Till I Collapse
19. My Dad’s Gone Crazy
20. Curtains Close

Eminem jest postacią wyjątkowo barwną. Głównie przez swoją kontrowersyjność zyskuje rzesze fanów, ale i też nie można mu ująć talentu. Sam fakt, iż biały chłopak jest najlepszym raperem wzbudza kontrowersje. Jakże śmiesznie prezentował się na wszelkich rozdaniach muzycznych nagród w otoczeniu czarnych wielgarnych facetów. Ja nigdy nie słuchałam go ze względu na panującą na to modę. Faktem jest to, iż wychowałam się na czarnej muzyce, zarówno rap jak i soul (a obecnie RnB) są znacznie bliższe memu sercu niż sercu niż inne gatunki muzyczne. Hiphop jednak nie jest moją domeną, zwłaszcza ten, który płodzi się obecnie. Eminem w tym przypadku jest wyjątkiem od reguły i nie sposób w jednym zdaniu określić, dlaczego. Jestem osobą, która alergicznie reaguje na jakikolwiek przejaw braku tolerancji, co wzbudza jeszcze większe zaskoczenie w moich znajomych, kiedy słyszą, iż Eminem figuruje tak wysoko na mojej liście słuchanych wykonawców. Cóż, jest to jedna z tajemnic tego świata, z jakimi przyjdzie im żyć 😉 Przyznam, że niektóre teksty Eminema rażą mnie i to silnie, znając angielski na tyle dobrze by wiedzieć dokładnie, o czym śpiewa stawiam się na pozycji osoby, która nie może zdecydować czy go podziwia czy nienawidzi. Podziwiam go za to, co osiągnął, jak zaszedł na szczyt i niezaprzeczalną inteligencje gdyż jego teksty nigdy nie są głupie czy też pozbawione sensu. Najbardziej jednak podoba mi się ta jego cieplejsza strona, którą przejawia w nielicznych piosenkach. Uczucie, jakim darzy swoją córkę być może jest wyolbrzymione w celach marketingowych, nigdy się nie dowiemy. Mimo to jego słowa wzruszają i ciężko jest traktować niektóre z wyznań jako fikcję. Nie twierdze, że jest to dobry człowiek, który po prostu zarabia na życie. Każdy, kto wybrał kontrowersyjną ścieżkę kariery ma w sobie pierwiastek zła, wyrachowania i chęci manipulacji tymi, którzy dadzą mu swoje pieniądze i przywiązanie do jego utworzonego wizerunku. Jestem dość zdystansowana do jego twórczości i traktuje każdy z poruszających mnie utworów jak inne piosenki – wytwór wyobraźni autora. Jeśli skrywa się w nich coś z prawdy to cóż, gratulacje dla autora. Ten album jest wyjątkowo ekshibicjonistyczny. Eminem (a tak przynajmniej twierdzi) eksponuje w tych utworach swoje przemyślenia, cierpienia i przejścia życiowe. Poczynając od Cleanin’ Out My Closet, w którym to rozlicza się ze swoich słynnych już zatargów z matką.

Now I would never diss my own mama just to get recognition, take a second to listen for you
think this record is dissin’, but put yourself in my position

Jest to piosenka, która przywołuje ciarki na rękach. To, w jaki sposób śpiewa/mówi jest niesamowicie emocjonalne i ciężko jest mi uwierzyć by udawał. Jeśli tak to powinien zapisać się na aktorstwo, bo w tych utworze tkwi coś niesamowitego. Nie sposób tak po prostu słuchać go sobie i nie czuć tego, co on przekazuje nam swoją narastającą złością, ale i po części rezygnacją i pewnego rodzaju oczyszczeniem. Najbardziej wzruszający mnie utworem jest Hailie’s Song. Uwielbiam tą piosenkę i co by kto nie mówił jest to niesamowity utwór.

I act like shit don’t phase me,
Inside it drives me crazy
My insecurities could eat me alive

But then I see my baby
Suddenly I’m not crazy
It all makes sense when I look into her eyes

Można by i powiedzieć, że ciężko cieszyć się z takiego „prezentu” po latach, kiedy się już dorośnie i zrozumie jak ojciec ubliżał naszej matce w publikowanych publicznie piosenkach. Jednak to jest to, kim jest, zawsze taki już pozostanie i nie sądzę by udawanie, że jest kimś innym miało jakikolwiek sens. Jednakże świadomość, że w tak niesamowicie poruszający sposób okazuje miłość do swojej córki pozostawiając na wieczną pamiątkę to przesłanie, sprawia, iż nie sposób tak całkiem go skreślić z listy ludzi posiadających uczucia 😉 Świetnymi i również niepozostawiającymi nas obojętnymi są też utwory Sing For The Moment czy When The Music Stops.

That’s why we sing for these kids, who don’t have a thing
Except for a dream, and a fuckin’ rap magazine
Who post pin-up pictures on their walls all day long
Idolize they favorite rappers and know all their songs
Or for anyone who’s ever been through shit in their lives
Till they sit and they cry at night wishin’ they’d die
Till they throw on a rap record and they sit, and they vibe
We’re nothin’ to you but we’re the fuckin’ shit in they eyes
That’s why we seize the moment try to freeze it and own it, squeeze it and hold it

Man I hate this crap, this ain’t rap,
This is crazy the way we act
When we confuse hip-hop with real life when the music stops

Nieco weselszymi, choć obrazoburczymi i prześmiewczymi Without Me, Superman czy też nie wiedzieć, czemu moje ulubione My Dad’s Gone Crazy 😉 Większość z nich można było zobaczyć w formie teledysków, co jedynie nadawało wyrazu dowcipnej formie. Eminem obraża wielu ludzi, nie ma sensu udawać, że tak nie jest. Zapewne mnie też obraziłby wiedząc, iż podoba mi się ta jego miękka strona a razem z nim mam na liście wiele osób, które krytykował w sposób niezbyt przyjemny czy sprawiedliwy 😉 Mimo to uważam, że ta płyta jest zarówno muzycznie jak i tekstowo świetna. Jeśli ktoś nie lubi słuchać takich rzeczy to prostą receptą jest nie sięganie po hiphop, w którym normą jest nie szanowanie kobiet czy też jawne potępienie homoseksualizmu. Ja zawsze byłam otwarta na próbowanie wszystkiego i nie żałuje, że zapoznałam się z twórczością Eminema. Nie jest to facet, którego będąc nastolatką miałabym na ścianie (choć z wyglądu niczego mu nie brakuje :p) ale nie mogę zaprzeczyć, iż jest to człowiek który posiada talent. To jak go wykorzystał pozostaje kwestią jego sumienia. Ja polecam album The Eminem Show każdemu, komu odpowiadają tego typu klimaty ;).

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 14/08/2010 w * Przesłuchane

 

Tagi: ,

2 responses to “Eminem – The Eminem Show

  1. ewa

    14/08/2010 at 19:26

    noo, nie tego się spodziewałam, ale OK – rozumiem miłość do Eminema, chociaż sama nie podzielam 😉

    „But then I see my baby
    Suddenly I’m not crazy
    It all makes sense when I look into her eyes” – faktycznie piękne słowa 🙂

    ^^ 1oo!!

     
    • Ann

      14/08/2010 at 19:29

      Kurcze teraz już nie będzie 100 jak odkomentuje buu :p może nie komentujmy więcej? XD no dobra to zły pomysł xD

      Cała piosenka jest ładna 😉 no dobra, nie cała ale w większości :p

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: