RSS

Lemony Snicket – A Series of Unfortunate Events #11 The Grim Grotto

25 Sier

Opis: Wioletka, Klaus i Słoneczko znów w komplecie, trafiają na pokład łodzi podwodnej należącej do WZS. Kapitan Widdershins przybliża im nieznacznie historię rozłamu, jaki nastał w tej grupie i informuje, że teraz najważniejszym zadaniem dla wolontariuszy jest odnalezienie cukiernicy z tajnym przesłaniem, zanim zrobi to Hrabia Olaf. Kapitan Widdershins wyznając zasadę, „Kto się waha – ten zgubiony”, nie ma czasu na czcze pogaduszki i odpowiedzi na męczące dzieci pytania. Dlatego też posłusznie udają się wraz z nim do pewnej groty, w której powinna być cukiernica. Pasierbica kapitana Fiona będąc zafascynowana nauką o grzybach, informuje ich w porę, iż grota ta jest ostatnim siedliskiem pewnego niezwykle niebezpiecznego grzyba, który dusi rozrastając się w przełyku. Nie ma jednak czasu na wahanie, wszak muszą odzyskać cukiernice. Przez to jedno z rodzeństwa zostanie zaatakowane przez śmiercionośnego grzyba a po powrocie na pokład statku czeka ich wszystkich przykra niespodzianka pod postacią nikogo innego, ale samego Hrabiego Olafa oraz niezwykłe pojednanie rodzinne…
Diagnoza: I po raz kolejny jest nieco zbyt poważnie, choć tym razem nie tak drastycznie jak w przypadku poprzedniego tomu. Tu mamy już nieco bardziej rozbudowane uczucie tym razem o wiele silniej skomplikowane 😉 Do tego dramatyzm sytuacji z zatruciem grzybem i ciągle napięcie, z jakim czyta się ten tom, nadają mu plusów. Przyznam, że poczułam się już nieco zmęczona tym ciągłym oczekiwaniem pewnych rozwiązań i cieszę się, że zostały mi tylko dwa tomy do końca, (które nie wiadomo, kiedy przeczytam gdyż nie ma ich w bibliotece ;p). Brutalność staje się coraz to bardziej przytłaczająca i nie wiem, być może to za sprawą mojego nastroju, ale nie odczuwałam już aż takiej radości z tego, że mogę przeczytać, co dalej, jak przy poprzednich tomach. Wcześniej było momentami zabawnie, autor w dowcipny sposób kpił z wielu rzeczy. Teraz nie ma na to czasu. Akcja toczy się szybko i dramatycznie. Wszystko stało się tak poważne, że zatarło granice pomiędzy literaturą dziecięcą a młodzieżową. To niezbyt udany zabieg i szczerze wprowadza w stan konsternacji. Bo nie wiadomo czy traktować książkę poważnie czy też lekko jak poprzednio – wszak była dla dzieci. Tylko i wyłącznie, dlatego poczułam się lekko zmęczona serią. Być może gdybym była dzieckiem czuła bym się zafascynowana tym, że autor traktuje mnie poważnie i skończył z żartami na rzecz dramatyzmu opowieści. Cóż, cieszę się, że pomimo tego wszystkie seria nie straciła tego wciągającego tematu i zaskakujących zwrotów akcji. Autor wciąż podrzuca nam elementy układanki, które, miejmy nadzieje prowadzą do czegoś konkretnego 😉
Ocena: 4/5
Ekranizacja: –

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 25/08/2010 w * Przeczytane

 

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: