RSS

Wolfman, The (2010)

04 Mar

Powód: Obsada.
Opis: Lawrence Talbot powraca do rodzinnego domu w Wielkiej Brytanii na prośbę narzeczonej swego brata. Chcąc pomóc w odnalezieniu zaginionego brata na miejscu dowiaduje się, iż zginął w makabrycznych okolicznościach. Chęć poznania prawdy prowadzi Lawrence’a prosto w szpony bestii…
Diagnoza: Jeśli nie wie się, od czego zacząć to najlepiej zacząć od końca. Dlatego też postanowiłam opisać ostatnio obejrzany przez nas w starym mieszkaniu film, który to miał rozgrzać atmosferę mroźnego wieczoru. Ponoć horrory świetnie nadają się na randki – dziewczyna przestraszona wtula się w ramiona swojego mężczyzny. Cóż, wtulać się wtulałam, ale nie miał na to wpływu klimat filmu. Do tego mój mężczyzna najzwyczajniej zasnął tuż przed końcem, czemu nie można się dziwić a co w pełni streszcza moją recenzje. Doszły mnie uprzednio słuchy, iż film ten nie jest najlepszy, ale ja uparte stworzenie wszystkiego musze skosztować sama, aby poddać ocenie nawet tej najsurowszej. Wnioski wyciągnięte – film nie jest w ogóle straszny a efekty do najlepszych nie należą. Gdyby nie ratująca całość obsada uznałabym go za kompletne nieporozumienie. Sam tytułowy wilkołak prezentuje się niczym włochata postać z kreskówki, co raczej nie zachęca do okrzyków strachu a wręcz salw śmiechu bądź w moim przypadku zrezygnowanego pokręcenia głową. Wszelkie krwawe sceny są mocno na siłę i brak w nich grozy czy chodźmy lekkiego dreszczu. Generalnie brak tu jakiegokolwiek napięcia, które wywołałoby strach u widza, choć mogę się mylić, ale należałoby zaznaczyć, iż jestem osobą, która boi się horrorów. Ciężko jest mi wymyślić powód, dla którego warto byłoby po ten film sięgnąć. W moim przypadku zaważyła obecność Anthony’ego Hopkins’a, Benicio Del Toro i Emily Blunt. Jednak sama obsada nie jest w stanie uratować w pełni produkcji. Film płytki, przewidywalny i nieszczególnie wykonany. Brakuje mu płynnej spójności, przez co bywa męczący. Gdyby ktoś zapytał mnie czy warto iść do kina powiedziałabym jasno – nie warto. Jeśli natomiast załapiecie się na ten produkt na HBO to cóż, obejrzeć można, ale nie należy spodziewać się po nim zbyt wiele.

Reklamy
 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 04/03/2011 w + Obejrzane, - Horror

 

Tagi: ,

One response to “Wolfman, The (2010)

  1. ewa

    16/03/2011 at 18:34

    no tak:D nie ma to jak średni film obejrzeć w miłym towarzystwie;D to zdecydowanie ratuje sytuację 😉

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: